Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uraza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uraza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2015

KROK 4 (2) Lista - Jak pisac?

Krok czwarty   -  Jak pisac ?
Nie ma jednego uniwersalnego sposobu pisania kroku czwartego. Niektórzy z nas pisali tabelki  z trzema kolumnami (jak w WK), inni z czterema , a jeszcze inni z pięcioma. Najważniejszy jest efekt. Zdolność dostrzeżenia rzeczywistości, prawdy, która pomoże nam znaleźć istotę naszych błędów. Na stronie 56 Wielkiej Księgi, zamieszczona jest tabelka, zawierająca kilka przykładów. Zawiera ona trzy kolumny, ale to jest dopiero punkt wyjściowy. Aby zilustrować Wam, jak tę tabelkę wypełniać, posłużymy sie fikcyjnym (czy aby na pewno?) przykładem. Przypuśćmy, że jesteś zły na Marka, z którym się pobiłeś. Po pierwsze, jesteś na niego zły, za to że spuścił ci lanie. Stało się to w obecności świadków, do których też masz urazę, bo podczas walki kibicowali Markowi. I to jest uraza numer dwa. A trzecią urazę masz do samego siebie, za to, że dałeś się wciągnąć w tę walkę, jak i za to, że okazałeś się za słaby i dostałeś lanie. Jeżeli umieścimy to w tabeli z Wielkiej Księgi, będzie to wyglądało tak:

Uraza do:           
Powód (opis sytuacji):

Dotyka we mnie:
Marek   
Złamał mi nos                                
Poczucie własnej wartości
Ambicja
Osobista relacja

Świadkowie
Cieszyli się z mojego poniżającego
doświadczenia       
Ambicja
Poczucie własnej wartości

Ja                    
Że dałem się sprowokować,
że przegrałem

Ambicja
Poczucie własnej wartości
                                                                                                              
 Te trzy kolumny to jeszcze nie wszystko. Na stronie 57 oryginalnego wydania napisane jest “Referring to our list again. Putting out of our minds the wrongs others had done, we resolutely looked for our own mistakes. Where had we been selfish, dishonest, self-seeking and frightened.”), “Wróćmy teraz do naszej listy. Puszczając w niepamięć krzywdy doznane od innych, postanowiliśmy skupić się na naszych własnych błędach. W jakich okolicznościach byliśmy egoistami, kiedy byliśmy nieuczciwi, samolubni lub tchórzliwi?” To wszystko są egocentryczne impulsy. Odpowiedź na te pytania, niektórzy z nas umieścili w czwartej kolumnie naszej tabelki.
Jest wiele form egocentrycznych/egoistycznych impulsów. Są to nasze wady charakteru. Musimy określić je bardzo precyzyjnie. Szukamy przecież źródła naszych problemów, istoty naszych błędów. Jakże inaczej w tym świetle brzmi akapit zamieszczony na stronie 52 książki “Anonimowi Alkoholicy”:
Egoizm, egocentryzm, koncentracja na samym sobie!....  To właśnie jest, jak sądzimy, zasadnicze źródło naszych kłopotów. Powodowani tysięcznymi lękami, fałszywymi wyobrażeniami, różnymi odmianami samolubstwa i rozczulania się nad sobą, krzywdzimy innych ludzi, a oni odpłacają nam tym samym. Czasami wydaje się, że ludzie ranią nas bez powodu, bez żadnej przyczyny z naszej strony. Niezmiennie jednak doszukujemy się wydarzenia z przeszłości, które upoważniło tego kogoś do wyrządzenia nam krzywdy.
 (Anonimowi Alkoholicy, wyd. II, str. 52)
Rzecz jasna, nie istnieje aż sto różnych form samolubstwa. Bill specjalnie “przesadził”, aby podkreślić wagę tej sprawy. Niektórzy z nas, przy pomocy sponsora odkryli, że na potrzeby tego kroku wystarczy lista 14 głównych wad charakteru (inni mieli ich na liście 16 lub 18). Pełną ich listę, wraz z ich definicjami, znajdziecie w ostatniej części tekstu poświęconego krokowi czwartemu). W czwartej kolumnie umieściliśmy nasze wady charakteru (precyzyjnie je nazywając), które ujawniły się w sytuacji opisanej w kolumnie drugiej. Kolumna trzecia, przez pokazanie tego, co W NAS zostało dotknięte, pokazała nam, że to uraza jest naszym głównym problemem. Kolumna czwarta wskazuje na jego źródło, istotę.
Cierpieliśmy nie z tego powodu, że Marek (trzymając się tego przykładu) zrobił nam krzywdę, mimo że było to nieprawe, ale z powodu naszej “ułomnej” reakcji na to wydarzenie i to jest opisane w kolumnie czwartej. Jeśli dostrzegliśmy to i zaakceptowaliśmy prawdę, to trzecia kolumna traci swoją “siłę rażenia”. Fakt opisany w kolumnie drugiej się nie zmienił, ale nasze spojrzenie na całą sytację uległo całkowitej zmianie. Musimy to sobie w pełni uświadomić, jeżeli chcemy wyzdrowieć. W Wielkiej Księdze na stronie 55 znajduje się zdanie, które w pełni potwierdza doświadczenie każdego z nas :
“Przekonawszy się, że to nasz egoizm, przejawiający się na różne sposoby, był przyczyną naszych porażek, dokładnie tę cechę przeanalizowaliśmy.
Czwartą kolumnę możemy nazwać “wady charakteru”, co oznacza ego (chore ja), przejawiające się na różne sposoby. W przykładzie zamieszczonym powyżej czwarta kolumna mogłaby wyglądać tak:

Uraza do:
Wady charakteru:
Marek
duma,
arogancja,
egocentryzm,
nieuczciwość,
zazdrość,
zemsta,
użalanie się nad sobą
Świadkowie
duma,
egocentryzm,
użalanie się nad sobą,
obsesja na swoim punkcie,
nieuczciwość
Ja
duma,
użalanie się nad sobą,
egocentryzm,
niecierpliwość,
lenistwo,
egoizm

Przyjrzyjmy się tabelce jeszcze raz, z nieco innej perspektywy.  W kolumnie pierwszej osoba, w drugiej sytuacja (krótko, dwa-trzy zdania), w trzeciej kolumnie w związku z jakąś urazą, dotknięte w nas może zostac 6 obszarów: nasze ambicje, relacje osobiste, emocjonalne, czasem także seksualne, poczucie bezpieczeństwa finansowego i poczucie własnej wartości. Książka mówi nam, że: “kiedy zauważyliśmy nasze wady wpisywaliśmy je na listę” ( str58). Kilka zdań dalej niezbyt fortunnie napisano, że w związku z tym przejawiamy szczerą wolę poprawy. W oryginalnym wydaniu jest napisane “we were wiiling to set these matter straight” – co oznacza, że chcemy tę sytuację naprawić, wyprostować. To jest wskazówka prowadząca nas do kroku ósmego i dziewiątego. Ale to przyszłość. Nie myślcie o tym, pisząc krok czwarty. Martwienie się o przyszłe zadośćuczynienia, na tym etapie jest tylko przeszkodą. 
Wracając do Marka, to jeśli w związku z zaistniałą sytuacją, kłamałem i rozsiewałem plotki na jego temat, aby zniszczyć jego reputację, pokazuje to jasno, że moja reakcja uczyniła więcej szkody niż mój złamany nos.

Niektórzy po przeanalizowaniu tych czterech kolumn piszą jeszcze kolumnę piątą, odpowiadając na pytania, jaka była prawda, rzeczywistość w danej sytuacji? I okazuje się, że Marek został sprowokowany przez moje zachowanie. Na jego reakcję, niestety, nie miałem żadnego wpływu.
Pamietajmy, aby na listę kroku czwartego wpisać WSZYSTKIE urazy, jakie kiedykolwiek odczuwaliśmy. Nawet te najbardziej błahe. “Uczciwie i dokładnie przeanalizowaliśmy nasze życie, kierowaliśmy się kompletną uczciwością wobec samych siebie” (str. 55). Nasze doświadczenie mówi nam, że “z automatu” na tej liście możemy umieścić: członków najbliższej rodziny, byłe partnerki/partnerów, z którymi mieliśmy relacje seksualne (o seksie będzie mowa w kolejnej części), miejsca, w których żylismy, szkoły, miejsca pracy, itd, itp. Jedno miejsce, jedna sytuacja będzie prowadzić do kolejnej, do kolejnego miejsca, do kolejnej osoby. Bardzo pomocna w czasie pisania tego kroku okazała się modlitwa i kontakt z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy.


Cdn…..

środa, 29 kwietnia 2015

KROK 4 (1) Urazy

Krok czwarty (1) - urazy

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny

 Czytanie z Wielkiej Księgi
Rozdział "Jak to działa", strona 55 od słów "Trwała uraza jest naszym głównym nieprzyjacielem..." do słów "...psychicznie i fizycznie", strona 57, od słów "To oczywiste, że życie z głęboką urazą..." do słów "...dla alkoholików są trucizną".

 Czym jest obrachunek moralny?
Wielka Księga objaśnia nam, ze musimy zrobić listę zawierającą wszystkie nasze urazy, jakie mamy i kiedykolwiek mieliśmy. Biorąc także pod uwagę nasze zachowania związane ze sferą seksualną, a także nasze lęki i obawy. Następnie musieliśmy się uważnie tej liście przyjrzeć. Odkryliśmy, że najistotniejsze powody naszych uraz nie kryły się ( jak myśleliśmy wcześniej) w tym, co się nam przydarzyło, ale w naszej reakcji na te zdarzenia. To nie znaczy, że nie przydarzało nam się nic złego. Przydarzało się. I to często. Ale z zasady nie mamy często wpływu na to, co się nam przydarza. I nie możemy z tym nic zrobić. Mamy za to wpływ na naszą reakcję na te wydarzenia. Zawsze, czy też prawie zawsze, u źrodeł naszej reakcji leżał egocentryzm i egoizm. Czy też, ściślej mówiąc, egocentryczne myślenie.  Takie myślenie jest przeciwieństwem myślenia, ktorego źródłem jest miłość czy współczucie, które sprawiają zawsze, że czujemy się dobrze. Dlatego też robimy swój obrachunek moralny, chcemy znaleźć źródło i naturę naszych błędów, zachowań, reakcji. Do tej pory zazwyczaj robiliśmy obrachunek innym. Nie tędy droga. Przyjrzyjmy się zatem, czym jest uraza.

 Czym jest uraza?
Uraza jest nieprzyjemnym odczuciem związanym z wydarzeniami z naszej przeszłości, bliższej lub dalszej. Uraza może być skierowana przeciwko ludziom, instytucjom, Bogu, towarzyszą jej zazwyczaj uczucia złości, gniewu, irytacji, które odczuwamy na myśl o pewnych ludziach, instytucjach, wydarzeniach. Intensywność i siła tych odczuć może być różna, od niewielkiej irytacji do nieopanowanego gniewu. Uraza moze być skierowana takze przeciwko sobie samemu. Inaczej mówiąc, można mieć urazę do siebie. Towarzyszy jej prawie zawsze uczucie wstydu i poczucia winy. Odczuwanie żalu z powodu tego, co zrobiliśmy. Każde negatywne odczucie w stosunku do samego siebie, do swojego wyglądu, ciała itd, może być i najczęściej jest urazą. Uraza objawia się jednak nie tylko uczuciami gniewu i złości, wstydu, poczucia winy, ale także smutku, żalu, rozgoryczenia, rozczarowania itd. Ale niezależnie od tego, jak nazwiemy nieprzyjemne emocje, które odczuwamy, są one niczym innym jak tylko stanami naszego urażonego ego, zatem uwolnienie od uraz uwalnia od tych nieprzyjemnych emocji. Wszystko to, co dzieje się nie po naszej myśli, tzw. brak szczęścia, los, śmierć, odejście kogoś bliskiego itp. – często za tym kryje się uraza do religii, kościoła czy Boga (tak się modliłem, a Ty mnie nie wysłuchaleś). Są instytucje, do których często odczuwamy urazy. Na przykład nie lubimy urzędu podatkowego, często z powodu niepłacenia uczciwie podatków. Albo policji, bo na przykład dostaliśmy mandat za przekroczenie szybkości. Albo Boga, bo nie raczyl wysluchac naszych modlitw.

Dlaczego musimy zrobić listę naszych uraz?
Urazy nie są zarezerwowane wyłącznie dla alkoholików. To nie jest symptom naszego alkoholizmu. Inni ludzie też mogą mieć (i mają) urazy oraz problemy, nie byliby ludźmi, gdyby ich nie mieli. Nie ma jednak żadnego powodu, aby wierzyć w to, że alkoholicy, wyłącznie z tego powodu, że są alkoholikami, cierpią z powodu uraz bardziej niż inni, tzw. normalni ludzie. Potwierdza to tekst Wielkiej Księgi, opisujący typ alkoholika, normalnego pod każdym względem, z wyjątkiem reakcji na alkohol.  Możecie spytać więc: skoro samo posiadanie uraz nie odróżnia nas od niealkoholików, to w czym leży problem i po co się urazami zajmować? Problem polega na tym, że konsekwencje przeżywania tych uraz ("karmienia się nimi"), są dla alkoholików dużo większe. Jeśli niealkoholik odczuwa urazę, to czuje się po prostu źle. Ale dla alkoholika uraza oznacza odcięcie go od realnego świata i od kontaktu z Siłą Wyższą, która uwolnić go może od urazy. ( Big Book str. 552 oryg). W innym miejscu książka mowi że: "kultywowanie takich uczuć odcina nas od światłości Ducha, a szaleństwo alkoholizmu powraca i wracamy do picia. A dla nas picie oznacza śmierć. Szybką przy odrobinie szczęścia, jak mówią weterani. Alkoholicy płacą bardzo wysoką cenę za życie z trwałymi urazami. Inne powiedzenie weteranów opisujące urazę brzmi tak: "uraza jest jak lokator, mieszkający w naszym umyśle bez płacenia za czynsz”, zabiera nam spokój i pogodę ducha. Dlatego musimy pozbyć się uraz w kroku czwartym.

Cdn……..